Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kraj

Poręczni

Awansowanie podłości do normy etycznej to koncepcja Kaczyńskiego, który bez żadnego trybu uznał się co najmniej za Aleksandra Macedońskiego, nazywanego też wielkim i niezwyciężonym.

A dać Obajtkowi tekę premiera i prezydenta. Przecież takimi jak on Polska dziś stoi. Cóż to za przestępstwo, że komuś coś doradzał życzliwymi, przyjaznymi słowami. Bliźnim, zwłaszcza rodzinie i przyjaciołom, należy pomagać, kierować ich na właściwe ścieżki. To wrogowie ojczyzny wygrzebali taśmy z przeszłości, pokleili bez ładu i składu. Nie wiadomo, kto na nich podłożył głos. Może jakiś niemiecki parodysta estradowy?

Na nagraniach są pomówienia, podsłuchy, rzucanie inwektyw – sączył w TVN24 pisowską prawdę poseł Bolesław Piecha. A rzecznik prezydenta Błażej Spychalski dośpiewał: Przecież ten wuj wyzywany wulgarnymi słowami to żadna bliska rodzina prezesa Orlenu, tylko dalekie kuzynostwo. W dodatku ten wuj w bardzo niemodnych spodniach chodzi, z wypchanymi kieszeniami – dodałbym od siebie, bo każdy pomysł jest dobry, żeby zejść z głównego tematu – patologii rządzących.

Awansowanie podłości do normy etycznej to koncepcja Kaczyńskiego, który bez żadnego trybu uznał się co najmniej za Aleksandra Macedońskiego, nazywanego też wielkim i niezwyciężonym. Nieważne, czy premierem zostanie dalej Morawiecki, czy zastąpi go Obajtek, czy jeszcze ktoś inny. Kryteria doboru są zawsze te same – muszą to być ludzie „poręczni”, jak mawia prezes PiS. Wykształcenie czy możliwości intelektualne nie mają znaczenia. Krzywoprzysięstwo przed sądem też. Prawa przestrzegać musi tylko drugi sort i zdradzieckie mordy, ale przecież to nie są Polacy.

Gdy Kaczyński obsadzi już wszystkie stanowiska swoimi wasalami i karierowiczami z piekła rodem, będzie łatwiej bezkarnie doić państwo. Kto mu wtedy zabroni uznać brud pod paznokciami za wzór elegancji i higieny? Przedstawiać Jacka Kurskiego jako niedościgły model uczciwości, rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara oskarżać, że „bierze udział w puczu przeciwko Polsce”, zaś Marka Suskiego hołubić na stanowisku przewodniczącego Rady Programowej Polskiego Radia.

Polityka 10.2021 (3302) z dnia 02.03.2021; Felietony; s. 89
Reklama