Kraj

Szpetni pięćdziesięcioletni

Nie ma litości dla tych ludzi pośrodku żywota, którzy pożegnali się już trzy razy z młodością.

Jacek Żakowski mawia czasem, że ktoś ma tyle lat, co wszyscy. Czyli jest w średnim wieku. Średnim, więc nijakim. Wszystko jedno, czy ma 48, czy 63 lata. Przychodzi bowiem taki czas w życiu, gdy stajesz się przeźroczysty dla innych. Nie masz wieku ani znaczenia – i to dokładnie z tego samego powodu, który sprawia, że masz najwięcej do powiedzenia. Zajmujesz najwyższe dostępne ci w ciągu twego żywota stanowiska, masz więcej pieniędzy niż kiedykolwiek, a nawet ktoś już mówi do ciebie „dziadku”.

Polityka 11.2021 (3303) z dnia 09.03.2021; Felietony; s. 87
Reklama

Czytaj także

Kraj

Doktorat prezesa Jarosława Kaczyńskiego

Po ponad 30 latach od publicznej obrony znów dostępna jest praca doktorska Jarosława Kaczyńskiego. Poszukiwano jej od lat, spekulując nawet, czy aby taka na pewno powstała, bądź czy nie zawiera treści mało dziś politycznie poprawnych.

Marek Henzler
25.06.2007