Kraj

Chlebuś, kiełbaska, igrzyska

Wyrób kiełbasy wyborczej to faktycznie proces, którego obserwacja może powodować torsje.

Czytanie tej książki sprawiało mi fizyczny ból. Był to ból zębów, którymi zgrzytałam po każdych przeczytanych pięciu zdaniach. Powinni dać na nią ostrzeżenie jak na paczce fajek – czytanie powoduje niekontrolowane napady bruksizmu i grozi uszkodzeniem szkliwa. Od razu jednak dodam, żeby była jasność – dawno nie czytałam niczego, co by mnie tak wkręciło, tak zassało, że nie mogłam się oderwać, jak od kubełka z popcornem w kinie.

Dawidzie Krawczyku, autorze, choć będę zapewne w plecy po wizycie u dentysty, to z okazji lektury twego reportażu mam dużo do przodu na odcinku „poznaj tę zagadkową polską duszę”, więc krótko mówiąc, było warto, kłaniam się i dziękuję.

Polityka 12.2021 (3304) z dnia 16.03.2021; Felietony; s. 87

Czytaj także

Społeczeństwo

Mama transpłciowego dziecka: Mój syn czuje, że w Polsce jest nikim

Nie czarujmy się, że Polki i Polacy na pstryknięcie palcami zrozumieją, co to znaczy transpłciowość. Ale Pawłowicz i Kaczyński paradoksalnie przyczyniają się do edukacji społeczeństwa – mówi Ewelina Słowińska, mama Saszy, aktywistka fundacji Trans-Fuzja.

Mateusz Witczak
12.04.2021