Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Przełom w nie-sądzie?

Niektórzy spekulują, że orzeczenie neosędziego Rocha to gra. Że chodzi o uwiarygodnienie Izby Dyscyplinarnej jako niezależnego pluralistycznego sądu. A zatrzymanie sędziego Tulei niepotrzebnie drażniłoby Unię. Niektórzy spekulują, że orzeczenie neosędziego Rocha to gra. Że chodzi o uwiarygodnienie Izby Dyscyplinarnej jako niezależnego pluralistycznego sądu. A zatrzymanie sędziego Tulei niepotrzebnie drażniłoby Unię. Jacek Domiński / Reporter

Zapowiadało się na kolejny akt symboliczny: oto Adam Roch – prokurator, który zdaniem Trybunału Praw Człowieka dopuścił się naruszenia zakazu tortur i okrutnego traktowania, przesłuchując kobietę w trakcie porodu – jako sędzia Izby Dyscyplinarnej SN zezwoli prokuraturze na zatrzymanie i doprowadzenie na przesłuchanie sędziego Igora Tulei, symbolu oporu wobec upolitycznienia sądownictwa. Rozprawa – z wyłączeniem jawności – trwała dwa dni, bo obrońcy sędziego Tulei składali coraz to nowe wnioski. W końcu, na godzinę przed północą, pojawiło się orzeczenie.

Uzasadnienia słuchało się z rosnącym zdumieniem. Sędzia Roch nie tylko nie zgodził się na zatrzymanie sędziego Tulei, ale też uznał, że prokuratura nie ma podstaw, by stawiać mu zarzuty, bo nie ujawnił żadnych tajemnic, tylko fakty znane opinii publicznej, i w żaden sposób nie zaszkodził śledztwu, które nakazał ponownie wszcząć (ws. głosowań w Sali Kolumnowej). Mało tego: zasugerował, że prokuratura powinna się zastanowić, czy nie wycofać zarzutu. Dostał brawa. Czy to przełom?

Już raz, w pierwszej instancji, Izba Dyscyplinarna z podobnym uzasadnieniem odmówiła uchylenia sędziemu Tulei immunitetu. Orzekał wtedy b. prokurator Jacek Wygoda. Teraz też druga instancja może zgodzić się na zatrzymanie sędziego Tulei. Zaś Izba Dyscyplinarna pozostaje tym, czym jest, czyli zakazanym konstytucją sądem specjalnym, zawieszonym uchwałą trzech połączonych izb SN.

Niektórzy spekulują, że orzeczenie neosędziego Rocha to gra. Że chodzi o uwiarygodnienie Izby Dyscyplinarnej jako niezależnego pluralistycznego sądu. A zatrzymanie sędziego Tulei niepotrzebnie drażniłoby Unię. Nie można tego wykluczyć. Ale przeciwko tej hipotezie przemawia fakt, że sędzia Roch fundamentalnie skrytykował prokuraturę, twierdząc, że oskarżenie jest bezpodstawne.

Polityka 18.2021 (3310) z dnia 26.04.2021; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 8
Reklama