Kraj

W sieci

Jakby mało było problemów wynikających z pogłębiającego się uzależnienia dzieci od wirtualnego świata, chwilę temu przez media przeszedł pomruk nowej burzy – oto Mark Zuckerberg zaplanował stworzenie Instagrama dla dzieci.

Za każdym razem, gdy moje dzieci odłączają się od zdalnych lekcji i zdalnie podtrzymywanych szkolnych przyjaźni, odczuwam specyficzną ulgę. Patrzenie na nie, jak siedzą ze wzrokiem wlepionym w ekran, zazwyczaj w nieergonomicznej pozycji, w słuchawkach, które odcinają je od otoczenia, ale za to powodują, że strasznie wrzeszczą w odpowiedzi na pytania pani, sprawia mi ból, jakbym to ja sama siedziała zgarbiona przed tym laptopem i darła się do ekranu w poszukiwaniu atencji.

Moje rodzicielskie jestestwo, przed pandemią radykalnie wrogie kontaktom dzieci z elektroniką, przez lata ćwiczące się w stanowczości i nieuleganiu pokusie zatkania im gąb jakimś ekranem, gdy potrzebuję chwili spokoju, rok temu musiało się poddać i od tej pory naprawdę cierpi, bo ten prowadzony z uporem maniaka projekt pt.

Polityka 18.2021 (3310) z dnia 26.04.2021; Felietony; s. 119
Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Zygmunt Freud i jego rewizja natury człowieka

Gdy Albert Einstein wytyczał nową drogę myśleniu o przestrzeni, czasie i grawitacji, wiedeński lekarz Zygmunt Freud rewidował wiedzę o istocie człowieczej natury.

Joanna Cieśla
08.09.2015