Kraj

Jak nie religią go, to etyką

Kto uczy się etyki, ten, owszem, może i powinien doskonalić się moralnie, niemniej w bardzo szczególny sposób.

Minister Czarnek powiedział tak: „Nauka albo religii, albo etyki będzie obligatoryjna, by do młodzieży docierał jakikolwiek przekaz o systemie wartości”. Niestety, trzeba ministrowi wierzyć. Diabelski plan złowienia w etyczne sieci niesfornej dziatwy, unikającej chodzenia na lekcje religii (wymyślony jeszcze za czasów ministrowania Romana Giertycha), zostanie wcielony w życie.

Podstawowy cel jest prosty. Chodzi o to, żeby dzieci wróciły na katechezę, która będzie odbywać się w dogodniejszych godzinach niż etyka, i z której łatwiej będzie można dostać najwyższe oceny.

Polityka 19.2021 (3311) z dnia 04.05.2021; Felietony; s. 88
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety na froncie

Rozmowa ze Swiatłaną Aleksijewicz, autorką bestsellera „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”, o żołnierkach Armii Czerwonej

Paweł Sulik
15.06.2021