Kraj

Stary Ład

Trudno ogłaszać nowy ład, zanim nie podsumuje się starego.

Gdyby w Polsce istniał prawdziwy parlament, a nie taki, w którym dostaje się dwie minuty na poważną wypowiedź, gdyby telewizja publiczna nie była partyjna, gdyby marszałek Witek miała więcej klasy, to obok zachwytów braci Karnowskich nad Polskim Ładem słyszelibyśmy także rozmaite oceny starego ładu, a konkretnie Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR). Był to tzw. plan Morawieckiego na okres do 2020 r., dziś wstydliwie przemilczany. Jeszcze mamy w uszach fanfary na cześć SOR, a już słychać peany na cześć Polskiego (primo voto Nowego) Ładu.

Polityka 22.2021 (3314) z dnia 25.05.2021; Felietony; s. 88
Reklama

Czytaj także

Historia

Droga sztuka – w co się teraz inwestuje

Aukcyjny rynek sztuki w Polsce w swojej 30-letniej historii przeżywał hossy i bessy, mody i nagłe zwroty. Ale mniej więcej od roku po prostu staje na głowie.

Piotr Sarzyński
22.07.2021