Kraj

Psychopotwory

Psychologowie, jak politycy, dzielą się na populistów i mentorów.

Od stu lat prasa epatuje publiczność psychologicznymi objaśnieniami naszego postępowania, tłumacząc je w taki sposób, który je tyleż „tłumaczy”, czyli naukowo wyjaśnia, co „tłumaczy”, czyli usprawiedliwia. Coraz więcej w tych teoriach zrozumienia i empatii dla biednych ludzi, a coraz mniej miejsca na oceny moralne. W rezultacie dawne wymagania cnoty, honoru i obowiązku jawią się opinii publicznej jako coś anachronicznego, jeśli nie wręcz opresyjnego. Styl tej wszystko usprawiedliwiającej psychologii był z początku naturalistyczny.

Polityka 23.2021 (3315) z dnia 31.05.2021; Felietony; s. 112
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021