Kraj

Bożek symetryzmu

W nocy polityki wszystkie koty są czarne.

Wielkim sukcesem intelektualnym POLITYKI, a dokładnie red. Mariusza Janickiego i prof. Wiesława Władyki, było wprowadzenie do obrotu nader płodnego i potrzebnego pojęcia symetryzmu. Dziwne, że wcześniej nikt nie wpadł na tak oczywisty pomysł. Nie posiadam się z zazdrości. Oni przynajmniej mają pewność, że coś po nich zostanie. A cóż ja mam powiedzieć? Przecież mnie też się należy! Za tyle lat służby prawdzie i demokracji. Po pięciu latach debat symetrystów z antysymetrystami, wypełniających szpalty grubszych i chudszych pism, pomyślałem, żeby może odnieść się do sprawy filozoficznie.

Polityka 25.2021 (3317) z dnia 15.06.2021; Felietony; s. 90
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021