Kraj

Uszy Czarnka

Aurelia Michałowska Aurelia Michałowska Marcin Obara / PAP
Kiedyś do nauczycieli, dyrektorów i kuratorów trafiały nagrody za osiągnięcia edukacyjne, a dziś jedynym kryterium staje się posłuch wobec władzy. Bo gdzie minister Przemysław Czarnek sam nie dotrze, tam pośle swojego kuratora.

„Kurator musi was pilnować, bo robicie rzeczy skandaliczne i na to wam nie pozwolimy” – grzmiał w Sejmie w czasie ubiegłotygodniowej dyskusji nad swoim odwołaniem Przemysław Czarnek. Zapowiedział, że chce, żeby „odpowiednie organy państwa, w tym kuratorzy oświaty, stali na straży normalności w szkołach i braku możliwości demoralizacji dzieci przez rozszerzoną edukację seksualną”, co „zdarza się w wielkich miastach, jak Poznań i Warszawa”. Wniosek o wotum nieufności dla szefa MEiN przepadł („za” 205 głosów, 236 „przeciw”), ale zniknęły ostatnie wątpliwości, co do tego, jaką rolę po wejściu w życiu tzw.

Polityka 31.2021 (3323) z dnia 27.07.2021; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 8
Reklama

Czytaj także

Kraj

Szkoła bardzo szkodzi. Uczniom, demokracji, światu

Rozmowa z dr. Mikołajem Marcelą o fatalnych skutkach kultywowania XIX-wiecznej formuły szkoły, wychowywaniu do autorytaryzmu i o tym, jak można to zmienić.

Jacek Żakowski
18.09.2021