Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Tłustą kotkę poznam

„Tłustą kotkę poznam. Cel matrymonialny niewykluczony”. (Ogłoszenie zasłyszane).

A więc jednak, tłuste koty i kotki istnieją. Nie są wymysłem opozycyjnej propagandy o rzekomych setkach tysięcy, a nawet milionach złotych wypłacanych tytułem wynagrodzenia i odpraw w spółkach Skarbu Państwa. Długich sześciu lat potrzebował prezes Kaczyński (a za nim jego posłuszne otoczenie), żeby dostrzec to, co od dawna było wiedzą powszechną, że mianowicie nepotyzm (czytaj „kumoterstwo”) i dojenie Polski nigdy nie przybrało takich rozmiarów, jak za rządów PiS i Spółki. Wszystkie ostrzeżenia, że „do polityki nie idzie się po pieniądze” (Kaczyński), że „wystarczy nie kraść” (Szydło), okazały się nic niewarte.

Polityka 31.2021 (3323) z dnia 27.07.2021; Felietony; s. 88
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >