Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Nasza polska dyktaturka

Najtęższe umysły szukają określenia odpowiedniego dla ustroju, w jakim obecnie żyjemy.

Nie po to chodzę na manifestacje w obronie TVN, żeby słuchać takich eufemizmów w waszym wykonaniu. Marszałek Witek nie dokonała „manipulacji”, tylko oszustwa z premedytacją”, napisała pani Ewa Siedlecka, komentując słowa gospodarza popularnego programu „Tak jest” Andrzeja Morozowskiego. Pani Ewa wyraźnie reprezentuje ten nurt opinii publicznej, który domaga się zaostrzenia języka, żeby było jasne, bez owijania w bawełnę: białe jest białe, czarne jest czarne. Podzielam ten pogląd, ale uważam, że język powinien być ostry, gdy rzeczywistość jest ostra, a nie przebrana w kostium podbity ciepłą watoliną wolnych wyborów, rzekomej wolności słowa, pluralizmu w parlamencie, otwartych granic, opozycyjnego Senatu i czego jeszcze dusza zapragnie.

Polityka 35.2021 (3327) z dnia 24.08.2021; Felietony; s. 88
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >