Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Trzęsą się portki

„Kiedy wieje wiatr historii, pętakom trzęsą się portki”, pisał Gałczyński.

Brawo, panie premierze! Nie, nie, nie o tego premiera chodzi, tylko o Włodzimierza Cimoszewicza. Były premier świetnie wypadł jako gość Macieja Głogowskiego w „Poranku Radia TOK FM”. Zaczęło się od nieszczęsnej konferencji prasowej z krową i osłami z rządu. Cel ministrów Błaszczaka i Kamińskiego był jasny (a właściwie ciemny): Nastraszyć lud „migrantami”, czyli wszelkiego rodzaju zboczeńcami, terrorystami, pedofilami, zoofilami, żeby naród oddał się pod opiekę rządu – jedynej siły, która potrafi powstrzymać zwierzoczłekoupiory.

Polityka 41.2021 (3333) z dnia 05.10.2021; Felietony; s. 88
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >