Kraj

Polska podziemna

Co się stało z dziećmi znad granicy

Kurdyjska dziewczynka z grupy uchodźców zatrzymanych na granicy w Szymkach. Kurdyjska dziewczynka z grupy uchodźców zatrzymanych na granicy w Szymkach. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Stan wyjątkowy w Polsce trwa. Strach i spychologia rządzą, a ludzkie gesty wykonuje się w ukryciu. Mechanizmy te dobitnie pokazuje historia jednego pytania – o dzieci.
Zatrzymanie grupy 11 uchodzców z Kongo w centrum Gródka.Michał Kość/Forum Zatrzymanie grupy 11 uchodzców z Kongo w centrum Gródka.

Pytanie padło we wtorek, 28 września. Trafiło mailem na adres ppor. Anny Michalskiej, rzeczniczki prasowej komendanta głównego straży granicznej. Dotyczyło – jak wiele pytań w ostatnich tygodniach – dzieci. Według szacunków aktywistów z Grupy Granica niepełnoletni mogą stanowić nawet 20 do 30 proc. osób zatrzymywanych i wywożonych przez polską straż graniczną na białoruską granicę, a jednym z ostatnich, najbardziej zapadających w pamięć przykładów takiej sytuacji była słynna już sprawa dzieci z Michałowa.

Polityka 42.2021 (3334) z dnia 12.10.2021; Temat tygodnia; s. 16
Oryginalny tytuł tekstu: "Polska podziemna"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021