Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kraj

Dokąd zawracać uchodźców

Co dalej z uchodźcami na polsko-białoruskiej granicy

Readmisja czeka tysiące osób, które przez Białoruś i Polskę dostają się do Niemiec. Readmisja czeka tysiące osób, które przez Białoruś i Polskę dostają się do Niemiec. Michał Kość / Forum

Po wejściu w życie tzw. ustawy wywózkowej straż graniczna powinna w stosunku do każdej osoby zatrzymanej po nielegalnym przekroczeniu polsko-białoruskiej granicy przyjąć wniosek o ochronę lub wydać decyzję o „zobowiązaniu do powrotu”. Tyle że cofnięcie na Białoruś łamie ustawę wywózkową, bo nic nie wskazuje na to, że Białoruś jest dla zatrzymanych krajem bezpiecznym. Ale nie ma nadziei, że polskie władze będą respektować prawo.

Zawrócenie do kraju, z którego bezpośrednio przybyli, nazywa się readmisją. Polska powinna – według ustawy wywózkowej – wydać decyzje o wydaleniu i odprowadzić te osoby na legalne przejście graniczne, żeby przeszły na białoruską stronę. Choć wiadomo, że Białorusini przejść nie pozwolą: Łukaszenka zawiesił umowę z UE o readmisji, więc ludzie utkną między szlabanami. Readmisja czeka też tysiące osób, które przez Białoruś i Polskę dostają się do Niemiec. Według źródeł niemieckich w październiku było ich ponad 5 tys. Jeśli niemieckie służby udowodnią, że przybyły z Polski, wydają decyzje o ich readmisji. Polska jako kraj unijny zobowiązana jest ich przyjąć w ramach mechanizmu Dublin II. Na razie nie są to zbiorowe readmisje, a decyzje wydawane są wobec pojedynczych osób, które – najczęściej – do nich się nie stosują. Readmisja dochodzi do skutku w co 10. przypadku.

Readmisja do Polski jest banalnie prosta, bo nie ma granicy. I totalnie nieskuteczna – bo nie ma granicy. Wyjściem jest albo przywrócenie granicy pomiędzy Polską a Niemcami – co w świetle unijnego prawa jest niewykonalne – albo porozumienie o relokacji uchodźców. W niemieckiej prasie pojawiają się głosy, że tym razem Polska – która dotąd sabotowała relokację – może być umową zainteresowana.

Można też deportować cudzoziemców, którzy nie dostali statusu uchodźcy, do ich krajów pochodzenia.

Polityka 46.2021 (3338) z dnia 08.11.2021; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 9
Oryginalny tytuł tekstu: "Dokąd zawracać uchodźców"
Reklama