Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

A ludzie szli

Szczęście rodzinne, zaprowadzone pod biurokratyczno-ideologicznym nadzorem, zakwitnie w całej Polsce i zaowocuje demograficznym sukcesem.

Katolicki obłęd chyba już się dławi tym sukcesem. Postanowienia Trybunału magister Przyłębskiej z 2020 r. nie przysypie proszek zwyczajnego, codziennego zapominania – w szpitalu w Pszczynie umarła 30-letnia Izabela w ciąży zagrażającej jej życiu. Z pewnością nie była pierwsza. Wiemy, że bała się śmierci, bo przecież wysyłane do rodziny esemesy pozostały. Rozumiała, co się dzieje. Miała matkę, męża, córkę i długie lata przed sobą. Ale perfidny wyrok na kobiety takie jak ona zapadł rok temu. Kaczyński, Morawiecki i Ziobro, trójca upiorów w pędzie do utrzymania władzy, o ludzkich tragediach nie myśli. Wystrugana z cementu twarz premiera spychającego całą winę za śmierć Izabeli na lekarzy – tego pomniczka obłudy nie da się zapomnieć. Nic się przecież nie zmieniło – wyjaśniał nieprzemakalnym pisowskim oddziałom – zawsze trzeba ratować życie kobiety. Zmieniło się, panie cementowy, zmieniło. Aborcja równa się prokurator, śmierć przyszłej matki – też.

Jakby tego zła było za mało, poseł PiS Bartłomiej Wróblewski (główny architekt wspomnianego wyroku TK) złożył w Sejmie projekt powołania Polskiego Instytutu Rodziny i Demografii. Cele główne, jak to w PiS, są życzliwe ludziom. Po pierwsze – przedłużanie trwania związku małżeńskiego zawartego w Kościele (dozgonną miłość zaplanuje urzędnik), po drugie – ochrona rodziny przed innymi rodzinami, po trzecie – zakaz gier komputerowych, bo także za ich sprawą zmniejsza się dzietność, po czwarte… PIRiD wypełni ważną lukę w systemie sprawiedliwości – dostanie uprawnienia prokuratorskie. Będzie mógł wszczynać postępowania w sprawie wychowania dzieci, różnicy zdań w małżeństwie i skontroluje wymiary łóżek. Szczęście rodzinne, zaprowadzone pod biurokratyczno-ideologicznym nadzorem, zakwitnie w całej Polsce i zaowocuje demograficznym sukcesem.

Polityka 46.2021 (3338) z dnia 08.11.2021; Felietony; s. 97
Reklama