Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Do Sylwestra Chęcińskiego

Mój Sylwku drogi, piszę ten list w sytuacji mało korespondencyjnej, ale jak tu inaczej się z Tobą skontaktować?

Wiem, że Twoja odpowiedź brzmiałaby: najlepiej bezpośrednio. Tak jak Newton spotkał się z Sokratesem. W zaświatach, czyli w geometrii jeszcze mi nieznanej.

Przeszedłeś do historii kina i sobie to zawdzięczasz. Łódzka filmówka dla chłopaka z małego biednego Suśca była niczym baśń z tysiąca i jednej nocy – wspominałeś. – Łeb miałem pełen marzeń i planów, a żołądek pusty. Wiedziałem jedno, te studia muszę skończyć jako reżyser. Sylwek, ty wiejski strachu na wróble, który długo nawet nie wiedziałeś, że taki zawód istnieje, musisz się przebić do świata!

Polityka 51.2021 (3343) z dnia 14.12.2021; Felietony; s. 97
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >