Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Miłość na zabój

Miłość na zabój. Czy antyPiS zamieni się w antyPlatformę?

Donald Tusk bierze na siebie całą odpowiedzialność za starcie z PiS. Jednak taka jednoosobowa gra może się zemścić. Donald Tusk bierze na siebie całą odpowiedzialność za starcie z PiS. Jednak taka jednoosobowa gra może się zemścić. Max Skorwider
Po opozycyjnej stronie znów nastał czas kopania się po kostkach i gry na siebie. Partie próbują się wzmocnić, aby zyskać jak najlepszą pozycję w przedwyborczych rozmowach. Przy okazji spora część antyPiSu zamienia się w antyPlatformę.
Tusk, szansę na zwycięstwo widzi w jednej liście.Adam Chełstowski/Forum Tusk, szansę na zwycięstwo widzi w jednej liście.

Po kilkumiesięcznej flaucie, spowodowanej m.in. wewnętrznymi porządkami, Platforma wskakuje na falę, która ma podtopić PiS. Donald Tusk rusza w Polskę, parlamentarzyści KO biorą się do roboty, a partia przechodzi do ofensywy. Tyle w teorii. Wszystko to ma przynieść Platformie co najmniej 30 proc. poparcia pod koniec tego roku i doprowadzić do sondażowej mijanki z PiS. Tematy główne: drożyzna, inflacja, pandemia, do tego drastyczne podwyżki cen energii i chaos Polskiego Ładu. Platformersi liczą, że skoro zamach na niezależność sądów, próba ograniczania wolności słowa oraz niezliczone afery nie spowodowały tąpnięcia poparcia dla PiS, to może grzebanie w kieszeniach i coraz mniejsza wartość pieniądza przyniosą otrzeźwienie.

Polityka 5.2022 (3348) z dnia 25.01.2022; Temat tygodnia; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Miłość na zabój"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >