Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Szok naftowy: czyli skąd te ceny na stacjach

Dramatycznie podrożały benzyna i autogaz

Czy pierwszy efekt szoku naftowego mamy za sobą? Czy pierwszy efekt szoku naftowego mamy za sobą? Albin Marciniak / EAST NEWS
Koncerny naftowe wysokie ceny paliw tłumaczą drogą ropą i niepewnością na rynku, a także drożejącym dolarem, ale nie wszyscy w to wierzą.

Polscy kierowcy boleśnie odczuli skutki wojny w Ukrainie. Dramatycznie podrożała benzyna i autogaz, ale w największym szoku są właściciele diesli, bo olej napędowy w ciągu kilkunastu dni zdrożał o ponad 2,50 zł. Jest droższy od benzyny o blisko 1 zł, choć w normalnych czasach był tańszy. Co gorsza, nie zawsze i nie wszędzie można kupić paliwo. To wzbudza niepokój, zwłaszcza po tym, jak Orlen na swoich stacjach wprowadził limity sprzedaży. Do samochodu osobowego można zatankować jednorazowo nie więcej niż 50 litrów, do dostawczego – 100 litrów, ciężarowe i autobusy – maks.

Polityka 12.2022 (3355) z dnia 15.03.2022; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 7
Oryginalny tytuł tekstu: "Szok naftowy: czyli skąd te ceny na stacjach"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >