Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Podróż po Antyświecie

Częścią wielkiej koalicji przeciwko Antyświatowi jest Polska. A ta, od kiedy rządzi nią PiS, sama jest częścią Antyświata.

Ach, Serbia. Piękny, melancholijny kraj, ale to, co było w niej najpiękniejsze, zabrał jej rozpad Jugosławii, którą Serbowie często traktowali jako rozszerzoną wersję własnej ojczyzny. Mniej więcej tak samo, jak Rosjanie traktowali ZSRR. Ach, gdzie dalmatyńska riwiera, najpiękniejsze wybrzeże w całej Europie. Ach, gdzie bośniacki interior, pełen gór i wąwozów, gdzie miasta cuda jak z orientalnej baśni: Sarajewo, Mostar czy Prizren.

Wystarczy zjechać do takiego Drvengradu, filmowej wsi zbudowanej przez Emira Kusturicę, który z muzułmańskiego Boszniaka stał się serbskim nacjonalistą, i widać frustrację.

Polityka 17.2022 (3360) z dnia 19.04.2022; Felietony; s. 96
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >