Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Bo Bóg nas pokarze

Obiecaliśmy sobie nie tak dawno temu, bo w XVIII w., że wreszcie w polityce i w życiu publicznym zapanuje rozum, oddzielający sferę faktów, praw przyrody i rygorystycznych logicznie rozumowań od sfery mitu, wyobraźni, symboli i uczuć.

Immanuel Kant dał światu doktrynę uzasadniającą przyjazny rozdział tych dwóch obszarów, które przed nim oświecenie nauczyło się nie tylko odróżniać, lecz również przeciwstawiać sobie: rozumu i wiary. Otóż, jak zadekretował Kant, rozum może bez przeszkód i bez religijnego nadzoru zajmować się nauką, bo jej przedmiotem jest świat materialny, w całości i bez reszty będący jedynie zjawiskiem spowijającym byt sam w sobie, do którego nauka dostępu już nie ma. Właśnie dlatego, że nie jest on dostępny poznaniu, czyli rozumowi teoretycznemu, jest dostępny rozumowi praktycznemu, kierującemu działaniem.

Polityka 18.2022 (3361) z dnia 26.04.2022; Felietony; s. 112
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >