Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Być przyzwoitym to za mało

Być przyzwoitym to za mało. Moralność według Jana Hartmana

Prof. Jan Hartman Prof. Jan Hartman Leszek Zych / Polityka
Rozmowa z etykiem prof. Janem Hartmanem o tym, jak żyć i być uczciwym. Czy można na przykład przejechać przystanek na gapę? Albo: czy można jeść mięso? Albo: czy można oszukiwać złe państwo? Komu i jak to oceniać?
„Od lat jestem stronnikiem środowiska LGBT i właśnie w imię jego interesów bronię go przed pseudomoralistyką, która wszystko trywializuje i ułatwia.”Sebastian Kocoń/FAbryka zabawek w Arkon (Ohio) „Od lat jestem stronnikiem środowiska LGBT i właśnie w imię jego interesów bronię go przed pseudomoralistyką, która wszystko trywializuje i ułatwia.”

JOANNA PODGÓRSKA: – W „Etyce życia codziennego” pisze pan, że moralność to nie jest prywatna sprawa i że mamy nie tylko prawo, lecz również obowiązek oceniać innych. Brzmi to surowo w czasach, gdy kierujemy się raczej empatią i jesteśmy nastawieni na zrozumienie innych. Dlaczego mamy oceniać bliźnich?
PROF. JAN HARTMAN: – Bardzo byśmy chcieli żyć w dziecinnym świecie, w którym wszyscy się rozumiemy, kochamy i wszystko sobie wybaczamy. W takim świecie nie byłoby surowych ocen i kar.

Polityka 25.2022 (3368) z dnia 13.06.2022; Temat z okładki; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Być przyzwoitym to za mało"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >