Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Bawół

W któryś weekend pojechaliśmy do sklepu ogrodniczego.

Uwaga! To było sobotnie my. Rodzinne jak promocyjne opakowanie płatków kukurydzianych. My, które wstało późno, długo piło kawę, jadło jajecznicę i pewna część my jeszcze nie wiedziała o dalszych planach, a reszta trochę się martwiła, że nam wykupią co lepsze sadzonki. Gdyż ta druga część my od dawna obserwowała nasadzenia Zarządu Zieleni m.st. Warszawy i planowała odtworzyć bardziej udane kompozycje. Jeżeli coś przeżyło na rogu Marszałkowskiej, to da sobie radę na naszym balkonie.

Ta sama część my wpadła na pomysł, żeby posadzić na balkonie dzikie wino, zmajstrować coś w rodzaju altany lub pergoli, która w letnich miesiącach przyniesie trochę cienia.

Polityka 25.2022 (3368) z dnia 13.06.2022; Felietony; s. 103
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >