Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Uprzejmie donoszę

„Zaprosiłem panów w celu zakomunikowania im arcyniemiłej nowiny: jedzie do nas rewizor!” – powiada zebranym w pokoju urzędnikom udręczony i przejęty Horodniczy.

Rosyjska nie rosyjska, sztuka Gogola wciąż aktualna! Zaiste bowiem nieprzyjemne są takie nowiny, gdy jedzie do nas jakiś rewizor albo na przykład minister bez teki odpowiedzialny za sprawy samorządu terytorialnego, człowiek, który przedstawia się ludziom ponoć nie imieniem i nazwiskiem, lecz stanowiskiem. Ciekawe zresztą, jak będzie się przedstawiał teraz, kiedy stanowisko utracił? Czy zamiast „Minister Cieślak” będzie – niczym jakiś zwykły człowiek, niczym przeciętny Polak całkowicie bez teki – podawał swoje imię?

Polityka 25.2022 (3368) z dnia 13.06.2022; Felietony; s. 104
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >