Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Na durch

Patrzę tak na te uczciwe twarze Glapińskiego, Kaczyńskiego, Sasina, Morawieckiego. Litość i trwoga.

Wieszczem się posłużę na początku, bo wyobraźnia mi odfrunęła na drugą stronę księżyca. Równo 200 lat temu Mickiewicz napisał kilka słów: „z początku porwał mię śmiech pusty. A potem litość i trwoga”. Tych samych uczuć doświadczam, gdy słucham naszych dzisiejszych wędrownych krętaczy od siedmiu lat boleści. Ruszyli w Polskę, oczywiście nie wszyscy, bo główny dozorca makulatury, którą wybieramy potem z bankomatów, siedzi i liczy. Jestem właściwym prezesem na taki trudny czas – mówi skromnie o sobie, zapowiadając piątą od stycznia podwyżkę stóp procentowych.

Polityka 25.2022 (3368) z dnia 13.06.2022; Felietony; s. 105
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >