Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Kraj

Opał na upał

Dobrze, że prezes wyjechał na wakacje, da odpocząć nam i naszym „smarfonom”. Ale wróci. Prawdziwe wakacje mogą mu zafundować tylko wyborcy.

Kto by pomyślał, że latem, między kolejnymi falami upałów, będziemy się emocjonować dostawami węgla na zimę? W kilku milionach domów, które wciąż ogrzewa się węglem, zwykle pod koniec lata robiono już zakupy opału. W tym roku wybuchła panika, bo nagle okazało się, że większość składów jest pusta, a jeśli nawet uda się coś kupić, ceny są horrendalne, nawet trzy-, czterokrotnie wyższe niż przed rokiem. Sprawa stała się politycznie paląca, bo kuchnie i piece węglowe znajdują się głównie na wsi i w mniejszych miastach, czyli tam, gdzie mieszka najwięcej wyborców PiS.

Polityka 32.2022 (3375) z dnia 02.08.2022; Przypisy; s. 6
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >