Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Kraj

Biały dywan

Polska staje się królestwem zła. Dotkliwego, namacalnego, zabójczego.

Flotylle statków handlowych z węglem dla Polski prują fale oceanów. Powoli prują, ostrożnie, żeby w tłoku się nie zderzyć. Mogą nie zdążyć do jesieni, ale co tam. Jesienią przecież zbiera się grzyby, nie po węgiel chodzi. Potem zajmiemy się Bożym Narodzeniem i rozwiązywaniem problemu braku choinek, a na wiosnę czarne złoto przypłynie eskortowane przez bociany. Będziemy marznąć? E, nie. Znajdą się na pewno kolejni sprzedawcy respiratorów, którzy zaproponują wysokokaloryczny sztuczny koks. Lekki i tani.

Polityka 34.2022 (3377) z dnia 16.08.2022; Felietony; s. 89
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >