Spełniony sen o wicepremierze
Zapewne Gosiewski pełni w PiS i rządzie istotną, choć nie do końca rozpoznaną rolę i wzbudza zaufanie premiera. W dzisiejszej polityce to wystarczy, aby zostać czwartą osobą w państwie.

Premier Kaczyński dał Przemysławowi Gosiewskiemu stanowisko wicepremiera, należy rozumieć - swojego „pierwszego zastępcy", bo taki tytuł nosił poprzednik, Ludwik Dorn. Pod nieobecność Kaczyńskiego to Gosiewski zatem będzie prowadził obrady rządu, chyba że premier zdecyduje inaczej. To, że Gosiewski zostanie wicepremierem było jasne przynajmniej od momentu, kiedy zarzuty przeciw niemu wysunął kolega z rządu, Roman Giertych, a już całkowicie przesądziły nominację spekulacje o tym, że być może lepszy byłby Kazimierz Ujazdowski.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną