Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Gały wypadają

Czy was, najdroższa władzo (piszę „najdroższa” w znaczeniu finansowym, a nie uczuciowym), pogięło w tych gabinetach?

Właściwie mogę powiedzieć, że trudno mi jest coś powiedzieć. Po co więc piszę? Oczywiście nie dla własnego świętego spokoju, którego nie mam i nie będę miał. Piszę, bo szlag wciąż mnie trafia. Nie mogę słuchać ani patrzeć na ten okupacyjny Raj-osława K. Co tydzień w innym mieście urządza nam weekendy i obdarowuje złotem swych przemyśleń. Dostarczają go do miejsca, w którym wychodzi na mównicę i z ust mu się leją wspaniałe widoki na przyszłość. Najważniejsze kawałki, o strategicznym znaczeniu, wygłasza szyfrem, by wrogowie go nie zrozumieli.

Polityka 41.2022 (3384) z dnia 04.10.2022; Felietony; s. 97
Reklama