Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Co może mały człowiek?

Mały człowiek nic nie może i o tym wie. Pyta wyłącznie rytualnie.

Dzieci późnego PRL prześladowała pewna skoczna piosenka, wpajająca w nie poczucie małości, pokorę, lecz i nadzieję, że dzisiejsza bezbronność i posłuszeństwo mogą w przyszłości zaowocować wielkimi czynami i prawdziwą chwałą. Niczego bardziej protekcjonalnego i przewrotnego PRL nie znał. Autorem słów tej całkiem zgrabnie napisanej przyśpiewki był aktor Ryszard Wojtyłło, a refren był taki: „Co może, co może mały człowiek, taki jak ja albo ty? Może pani, a może pan podpowie – my zgodzimy się z tym!”. Zwrotki były o tym, że ów mały człowiek właściwie nic nie może, bo dziecko zdolne jest zaledwie do beztroskiej zabawy na podwórku. Ta ma jednakże istotny sens, bo przygotowuje do życia. Życia, które na dobre się jeszcze nie zaczęło, bo prawdziwym życiem żyją tylko dorośli.

Niewiele rzeczy tak mnie bulwersowało i prześladowało w latach szczenięcych, jak ten poniżający tekst.

Polityka 44.2022 (3387) z dnia 25.10.2022; Felietony; s. 90
Reklama