Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Himstorie

Szumne otwarcie kanału przez Mierzeję nie pomoże, gdy ktoś wpadł w kanał długów. Nędza i depresja szczerzą kły.

Zawinęli się jak dwa złote z lady. „Szorujcie wrotki i wyyyyypaaaad!” – krzyczałam nieco piskliwie, widząc, jak we dwóch uciekają w przesmyk za willą Grzegorza Fitelberga. Wrzeszczałam jeszcze za nimi: „Się nadajecie do tarcia chrzanu, gdyby nie pies, tobyście karawelką stąd wyjeżdżali!”. Dwóch białych mężczyzn próbowało mnie okraść ze smartfona i torebki na głównym trotuarze Saskiej Kępy. Robiłam przysługę wyjechanej znajomej i wyprowadzałam jej jamnika. Pies w wieku grubo po andropauzie.

Polityka 47.2022 (3390) z dnia 15.11.2022; Felietony; s. 88
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?