Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Trzeba się bić

Im więcej ktoś kłamie, tym prędzej go prawda złamie – mawiała moja babcia Stanisława Hołowczyc. Urodziła się w 1890 r. w zaborze rosyjskim. Całe życie mówiła tylko po polsku, ale tabliczkę mnożenia znała po rosyjsku.

To było dawno. Dziś wielbiciele Kaczyńskiego myślą z rozkoszą o rosyjskim autorytaryzmie, krzycząc, że każdy Niemiec weźmie nas pod but. Drugi but założy Unia i te dwa buciory podnieść nam się nie dadzą.

Weźmy takiego Janusza Kowalskiego. Weźmy go przez chusteczkę, oczywiście higieniczną. Sączy te swoje jadziki i smrodziki, ostatnio najczęściej „w temacie”: skąd Donald Tusk i opozycja biorą pieniądze na kampanię wyborczą. Ze źródeł germańskich, to jasne. Berlin daje różne zapomogi upadającym politykom, a dowodem są pieniądze, które dostali z niemieckiej Fundacji Adenauera. Tak, wiceminister rolnictwa nie ukrywa, że opozycję utrzymują Niemcy i jest dumny ze swojego odkrycia. Na szczęście dwaj panowie z TVN24 (bo to „Szkło kontaktowe” było) pokazali jakiś czas temu zrobione zdjęcia, a na nich trzech Polaków. Patryk Jaki, Janusz Kowalski i Szymon Szynkowski vel Sęk byli gośćmi wspomnianej Fundacji Adenauera – twarze mieli uśmiechnięte, najpewniej po otrzymaniu obiecanych grantów. Prawda wypłynęła, babcia Stanisława miała rację.

Oczywiście oszustwo tym trzem panom pisowskiej kariery nie złamie. Podobnie jak pupilkowi Kaczyńskiego Michałowi Moskalowi zaręczyny w kopalni Bogdanka. Sam wiceprezes eskortował go windą kilometr pod ziemię. Górnikom nakazano przerwać pracę na przodku i z uśmiechem przywitać parę. Za pół godziny wrócicie do roboty – powiedział wiceprezes Kasjan Wyligała. W nagrodę, następnego dnia, partia PiS mianowała go na prezesa Bogdanki. Za trzy takie zaręczyny Wyligała zostanie prezesem całego przemysłu węglowego.

Jakże ta piękna ceremonia zwiększa możliwości zarabiania kasy. Śluby na stacjach benzynowych spod znaku orła, w czasie gdy cysterna przelewa paliwo do podziemnych kontenerów. Rozwód w fabryce broni pod okiem ministra Błaszczaka (wtedy jego awans na marszałka jest już pewny).

Polityka 4.2023 (3398) z dnia 17.01.2023; Felietony; s. 97
Reklama