„Polityka” prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Polityka i obyczaje

Premier Czarnek, ministrowie Braun, Mejza i Martyniuk. Czytamy polskie media

Polityka

Bogusław Chrabota, szef „Rzeczpospolitej”: „Retoryka liderów PiS poszła tak daleko, że protagonistom partii rządzącej wolno powiedzieć o byłym premierze właściwie wszystko; że jest zdrajcą narodu, wrogiem Polski, sprzedawczykiem, eksponentem interesów niemieckich, sprzymierzeńcem Putina itd., itp. (…) Trudno tego rodzaju agitacji nie uznać za czystą podłość. (…) Gdzie strażnicy moralności z Kościołem katolickim na czele? Gdzie moralne autorytety jego liderów? (…) Gdzie liderzy polskiej nauki, profesorowie akademiccy, grona światłych ludzi dobrej woli? Dlaczego nikt nie zaprotestuje?”. Zło się znów zbanalizowało.

Minister Piotr Gliński wyjaśnia, czym się kieruje w sprawach ludzi kultury („Plus Minus”): „jak mam wytłumaczyć naszym wyborcom, że trzeba stworzyć specjalny fundusz emerytalny, który ta ustawa [o zawodzie artysty] proponuje, dla pani Jandy czy dla pana Seweryna? Oczywiście, to nie byłby fundusz tylko dla nich, a dla 80 proc. artystów, którzy mają czasem trudną sytuację materialną. My to wiemy, ale politycznie to jest dziś nie do przeprowadzenia, bo celebryci przyznali sobie prawo do obrażania nie tylko nas, ale znacznej części polskiego społeczeństwa”. Na złość mamusi odmrożę cudze uszy.

Dla se.pl komentuje lider partii Razem Adrian Zandberg: „Minister Czarnek perorował ostatnio w Sejmie przeciwko prywatyzacji [edukacji]. Rząd chce się pytać o prywatyzację w referendum. Takie pytanie to oczywiście hucpa – nie ma wiele wspólnego z ochroną publicznego majątku, który PiS zresztą wyprzedawał. Wystarczy wspomnieć Rafinerię Gdańską. Pytanie o prywatyzację jest naprawdę dość żałosne w wykonaniu rządu, który od lat administruje pełzającą prywatyzacją usług publicznych.

Polityka 39.2023 (3432) z dnia 19.09.2023; Felietony; s. 98
Oryginalny tytuł tekstu: "Polityka i obyczaje"
Reklama