Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Narodowe Biuro Pracy

Narodowe Biuro Pracy dla ludzi PiS. Za dużą kasę. Koledzy grzeją opozycyjne ławy i zazdroszczą

Prezes NBP Adam Glapiński Prezes NBP Adam Glapiński Piotr Małecki / Napo Images / Forum
Prezes NBP Adam Glapiński bierze pod swoje skrzydła polityków i współpracowników PiS. Może ich tam przechować w ciężkich czasach za niemałe pieniądze.
Znany ekonomista profesor Witold Orłowski zwraca uwagę, że NBP może wydawać na zatrudnienie, ile się prezesowi Glapińskiemu podoba.Patryk Sroczyński Znany ekonomista profesor Witold Orłowski zwraca uwagę, że NBP może wydawać na zatrudnienie, ile się prezesowi Glapińskiemu podoba.

Ten niezwykle kompetentny młodzieżowy aktywista od Ziobry, asystent Jacka Kurskiego, w telewizji zwanej publiczną, zarobił między 2021 r. a 2023 r. 3 mln zł” – mówił w minionym tygodniu w Sejmie Donald Tusk o Pawle Gajewskim (rocznik 1992), czyniąc z niego symbol tego, jak PiS hojnie wynagradzał partyjnych funkcjonariuszy na posadach w TVP. Tylko w trzech ostatnich latach Gajewski zarobił: 2021 r. – 957 tys. zł; w 2022 – 1 mln 142 tys. zł, w 2023 r. – 972 tys. zł i to głównie z tytułu odszkodowania wynikającego z zakazu pracy u konkurencji. Z telewizji odszedł już w styczniu 2023 r., gdyż po odwołaniu Kurskiego nie dogadywał się z nowymi władzami. Miał tu istne eldorado: ogromną pensję, zgodę Kurskiego na używanie służbowego samochodu do celów prywatnych, własny gabinet przy placu Powstańców. Jak wspominają nasi rozmówcy z TVP, aby dostać się do niego na audiencję, trzeba było odczekać niejedną godzinę.

Donald Tusk przypomniał w Sejmie, że „świeżutki maturzysta”, milioner od Kurskiego, w lipcu 2023 r. znalazł robotę w NBP pod skrzydłami prezesa Adama Glapińskiego. To, że Gajewski nie tak dawno zrobił maturę, ujawniłam w POLITYCE pod koniec 2019 r. Plotki o tym, że nie ma pełnego średniego wykształcenia, krążyły po telewizyjnych korytarzach. Brak matury wydawał się dość zaskakujący, biorąc pod uwagę znaczenie stanowiska i zakres odpowiedzialności, które powierzył mu Kurski. Zapytałam wówczas TVP wprost o wykształcenie Gajewskiego. Po miesiącu przyszła odpowiedź, że „został zatrudniony w Telewizji Polskiej w lutym 2016 r. Jest zastępcą dyrektora Telewizyjnej Agencji Informacyjnej [TAI – red.] ds. operacyjno-ekonomicznych i dodatkowo pełni obowiązki zastępcy dyrektora TVP SA w Biurze Spraw Korporacyjnych”.

Polityka 5.2024 (3449) z dnia 23.01.2024; Polityka; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Narodowe Biuro Pracy"
Reklama