Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kraj

Rekonstrukcja rządu. Siemoniak i Paszyk w gabinecie. Kto na spółki i na kulturę?

Donald Tusk i nowi ministrowie: Tomasz Siemoniak, Hanna Wróblewska, Jakub Jaworowski i Krzysztof Paszyk Donald Tusk i nowi ministrowie: Tomasz Siemoniak, Hanna Wróblewska, Jakub Jaworowski i Krzysztof Paszyk Jacek Szydłowski / Forum
Nową ministrą kultury została Hanna Wróblewska, a spółki skarbu państwa w resorcie aktywów państwowych będzie kontrolował Jakub Jaworowski. Potwierdziły się informacje, że ministrem rozwoju będzie Krzysztof Paszyk (PSL), a szefem MSWiA – Tomasz Siemoniak.

Tusk ogłosił zmiany w rządzie. Tomasz Siemoniak poza MSWiA utrzyma stanowisko ministra-koordynatora służb specjalnych. Sprawował funkcję m.in. ministra obrony w rządach Tuska i Ewy Kopacz (2011–15) i wicepremiera (2014–15). Do MON trafił z MSWiA, gdzie w latach 2007–11 był wiceministrem. Tusk przypominał, że rozpoczął współpracę z Siemoniakiem w 1990 r. i ma do niego „bezgraniczne zaufanie”. Zdaniem premiera sytuacja na Wschodzie wymaga wzmocnienia rządu, jeśli chodzi o działanie wszelkich służb zajmujących się bezpieczeństwem.

Nową ministrą kultury została ceniona historyczka sztuki Hanna Wróblewska. W latach 2010–21 była dyrektorką Zachęty Narodowej Galerii Sztuki. W latach 2011-21 pełniła funkcję komisarza Pawilonu Polskiego na Biennale w Wenecji, od 2023 dyrektorka Departamentu Narodowych Instytucji w resorcie kultury.

Resort aktywów państwowych obejmie ekonomista i historyk Jakub Jaworowski, bliski współpracownik Tuska i Jana Krzysztofa Bieleckiego z poprzedniego rządu. W latach 2014–15 podsekretarz i sekretarz stanu w kancelarii premiera i sekretarz Rady Gospodarczej przy premierze. Pracował także jako dziennikarz agencji Reuters i analityk Boston Consulting Group.

Nowy minister rozwoju Krzysztof Paszyk był od początku tej kadencji szefem klubu PSL w Sejmie, jest posłem ludowców od 2015 r., wcześniej był wielkopolskim działaczem tej partii i samorządowcem.

Czytaj też: Nowy czas, nowy rząd. PiS nie miał czasu zaszkodzić ministrom rządu Tuska

Ministrowie idą do Strasburga i Brukseli

„Ci, którzy mnie znają i pamiętają z dawnych lat, z pierwszej kadencji premierowania, wiedzą, że nikt, łącznie ze mną, nie powinien się przywiązywać do myśli, że jest wieczny” – mówił na konferencji premier. Zdaniem Tuska liczy się wyłącznie interes państwowy i w zmianach w rządzie nie należy się doszukiwać „tajemniczych okoliczności”, a dotychczasowi ministrowie wypełnili swoje zadania.

„Oczekiwałem od tych ministrów działania efektywnego, czasami twardego. Te pierwsze miesiące – i chyba mnie dobrze zrozumiecie, kiedy użyję tej metafory – to były miesiące rozbijania muru. Dzisiaj nadchodzi czas porządkowania, i to jest jeden z powodów, dla których, nie dotyczy to każdego przypadku, ale dla których zdecydowaliśmy się wspólnie na te zmiany” – mówił Tusk.

Premier podziękował czwórce ministrów, którzy złożyli rezygnacje: szefowi MSWiA Marcinowi Kierwińskiemu (KO) i MAP Borysowi Budce (KO), ministrowi rozwoju i technologii Krzysztofowi Hetmanowi (PSL) oraz ministrowi kultury Bartłomiejowi Sienkiewiczowi (KO). Wszyscy startują 9 czerwca w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Borys Budka będzie „jedynką” listy KO w okręgu śląskim, Marcin Kierwiński otworzy listę KO w Warszawie, a Bartłomiej Sienkiewicz wystartuje z pierwszego miejsca w okręgu obejmującym województwa małopolskie i świętokrzyskie. Krzysztof Hetman (PSL) jest „jedynką” Trzeciej Drogi w Wielkopolsce.

Czytaj też: Eurolisty się domykają

Rząd się trochę zmniejszy

Premier przedstawił nowe nominacje o godz. 9:12 w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Prezydent Andrzej Duda mianuje ministrów w poniedziałek o godz. 10:30. O planowanej rekonstrukcji media pisały od kilku miesięcy. W środę Tusk poinformował, że w piątek przyjmie rezygnacje od czterech ministrów, wtedy zostaną też podane nazwiska ich następców. Podkreślił, że nowi ministrowie przystąpią od razu do pracy. Jak dodał, konsultował się w tej sprawie z prezydentem.

Premier Tusk, pytany w środę, czy w związku z rekonstrukcją liczebność rządu będzie mniejsza, odparł, że „trochę tak”. Teraz rząd liczy ponad setkę ministrów i wiceministrów. Część wiceministrów – np. Joanna Scheuring-Wielgus (kultura), Krzysztof Śmiszek (sprawiedliwość), Andrzej Szejna (sprawy zagraniczne) z Lewicy – startuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Więcej na ten temat
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną