W 2005 r. była "Sprawiedliwość dla wszystkich" ("...a prawo dla wybranych", jak dodawali ci "niewierzący"). Dziś, kiedy kampania wyborcza Prawa i Sprawiedliwości rusza pełną parą, czytamy w haśle na plakacie, że "Zasady zobowiązują", a kolejni niedowiarkowie żądają doprecyzowania, o jakie konkretnie zasady chodzi. Tego jeszcze nie wiadomo (podobnie jak nie wiadomo, czy wcześniejsze wybory w ogóle się odbędą), można się natomiast przyjrzeć "zasadniczym" założeniom sprzed dwóch lat i ich dzisiejszym echom.
1. Prezes ma zawsze rację.
Obowiązuje. Zasada ta jest instancją odwoławczą w przypadku jakichkolwiek niejasności interpretacyjnych co do pozostałych punktów.
2. "Nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem."
Obowiązuje. Po pierwsze – prezydenta mamy cichego, obecnego w życiu publicznym głównie od święta (od orderu do orderu), więc jakby go nie było. Premier jest więc "pełną gębą" premierem o tyle, o ile brat jego jest prezydentem gębą niepełną. Po drugie – Jarosław Kaczyński to przede wszystkim Prezes, Genialny Strateg i Wielki Brat (nawet jeśli mniejszy językoznawca), a że premier, to tak wyszło. Ot, racja stanu tego wymagała.
3. NIE dla koalicji z Samoobroną.
Obowiązuje. Bo twierdzenie, że była "koalicja z Samoobroną" to niedopuszczalne "nadużycie semantyczne" lub – w najlepszym razie - półprawda. Raz, że była to koalicja z LPR-em i Samoobroną, a to już zmienia postać rzeczy, a dwa – istniała tylko na papierze, a znaczenie mają tylko umowy dżentelmeńskie (np. uzgodnienia z Donaldem Tuskiem czy "enhanced Joannina", na którą umówiła się – a przynajmniej tak jej się wydawało – min. Fotyga).
4. Trzy miliony mieszkań.
Obowiązuje. Premier Kaczyński zwierzył się nie tak dawno, że zamierza sprawować władzę do 81-go roku życia (czyli do roku 2030). Zostały więc jeszcze 23 lata, a w takim czasie niewybudowanie 3 mln mieszkań – to by była dopiero sztuka.
5. Do 2000 km autostrad do 2013 r.
Obowiązuje. W 2007 powstało już 6 kilometrów. Zakładając, że taki ich odcinek będzie powstawał co roku, w 2013 mielibyśmy 42 nowe kilometry. Taka niegodziwa kalkulacja weźmie oczywiście w łeb, gdy powołany zostanie nowy rząd. Nie można więc wykluczyć, że za 5-10 lat będziemy opływali w autostrady. Poza tym, by uniknąć "semantycznego nadużycia", zwróćmy uwagę na sformułowanie "do 2000 km". Określa ono jedynie górną granicę kilometrów, dolna natomiast nie jest sprecyzowana, toteż wyborców powinny zadowolić zarówno 4, jak i 1004 kilometry. Byle ich liczba nie przekroczyła 2 tysięcy.
6. Tanie państwo.
Obowiązuje. Tych, którzy mają wątpliwości co do realizowania tego założenia, zachęcam do prostych obliczeń (na tzw. oko). Proszę dodać do siebie kilometry niewybudowanych autostrad i przemnożyć je przez liczbę niewybudowanych mieszkań. To szczyt oszczędności.
7. Wycofanie naszych wojsk z Iraku.
Obowiązuje. Jeśli z wycofaniem wojsk będzie tak, jak z obniżaniem stopy bezrobocia w Polsce, to należy mieć pewność, że w Iraku prędzej czy później nie zostanie ani jeden żołnierz. Bezrobocie spada, bo spada w Polsce liczba osób zdolnych do pracy (wzrasta emigracja). Liczba żołnierzy natomiast siłą rzeczy będzie ulegała stopniowej redukcji (a media za każdym razem odnotują kolejny pogrzeb z honorami).
8. Polityka prorodzinna.
Obowiązuje. Jarosław jest bratem Lecha, Małgorzata jest byłą żoną Przemysława Edgara etc.
9. Redukcja administracji państwowej.
Obowiązuje, jeśli przyjąć, że (a) w programie wyborczym PiS-u sprzed dwóch lat pojawiła się literówka i 'reprodukcja' nieopatrznie stała się 'redukcją', albo że (b) w formułowaniu brzmienia tego punktu brał udział Antoni Macierewicz, który – swoim wypróbowanym sposobem – dokonał skrótu myślowego.
10. Rząd bez byłych członków PZPR.
Obowiązuje. Ani w rządzie, ani nigdzie indziej. Przy czym miarą niegdysiejszej przynależności lub jej braku do PZPR-u jest odpowiednio wczesne zgłoszenie tego w samokrytyce. Potem procedura jest już prosta. Byłeś, a zgłosiłeś – znaczy: nie byłeś (w PZPR), więc jesteś (w rządzie). Byłeś, a nie zgłosiłeś – już nie jesteś i nigdy nie będziesz (w rządzie).
11. Polska krajem ludzi zdrowych.
Obowiązuje. (Nie choruj!)
12. Inwestycje w nowoczesne środki łączności.
Obowiązuje. Największą popularnością cieszą się gwoździe (dawna nazwa: dyktafony).
13. "Nie będziesz sam."
Obowiązuje. Państwo już cię nie opuści, odpowiednio się tobą (jak na państwo opiekuńcze przystało) zajmując. Czasem wpadnie do domu bez zapowiedzi, zwyczajem bliskiego znajomego, czasem przejrzy za ciebie skrzynkę mailową czy billingi, gdy będziesz na wakacjach.
Powyższe punkty to porażający dowód na oczywistą oczywistość, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Bo nawet kiedy białe bywa czarnym, a czarne – białym, to pewne jest, że ani białe, ani czarne nie stanie się czerwonym. No, chyba że "Zasady zobowiązują", ale to tylko w kampanii wyborczej, na plakacie, jako kolor hasła. Reszta (premier Kaczyński na zdjęciu) jest szara, czyli i czarna, i biała jednocześnie. (W razie niejasności tego "barwnego" wywodu odsyłam do punktu 1.)
-
Ślubowanie sędziów TK. Prezydent Nawrocki z własnej woli sam się z tego aktu wyłączył
-
Lasy Państwowe jak partyjny bankomat. Dotarliśmy do ustaleń, jak rąbano publiczną kasę
-
Fani Donalda, czyli Polska Partia Trumpa. W PiS rośnie niepokój, inni zacierają ręce
-
Lotniskowiec Błaszczaka płynie na wojnę z Iranem. Tak PiS utknął w pułapce lojalności wobec Trumpa
-
„Dziwna wojna” w PiS zmienia się w gorącą. Morawiecki się policzył, Kaczyński w końcu wysłał Bochenka
Najczęściej czytane w sekcji Kraj
Czytaj także
Alergia na wiosnę. Cierpi aż 12 mln Polaków. Leczą się u naturopatów, problem jest gigantyczny
Już 12 mln Polaków zmaga się z wiosennymi alergiami. Gdy konwencjonalna medycyna oferuje lata leczenia, gabinety naturopatów obiecują odczulenie bez igieł i bólu. Dlaczego łatwiej uwierzyć w magię niż w naukę?
Nawrocki i jego dwór. Ambicje, zaskakujące błędy i wojenki. W dużym Pałacu robi się nerwowo
„Zluzuj zbroję” – mawia Karol Nawrocki do swoich współpracowników, zaniepokojonych wizerunkowymi konsekwencjami jego ostatnich zachowań. Ale jego otoczenie, nawet to z politycznym doświadczeniem, też jest zagubione i popełnia zaskakujące błędy.
Fani Donalda, czyli Polska Partia Trumpa. W PiS rośnie niepokój, inni zacierają ręce
Iran, Ameryka, Izrael i kwestia polska. Wojna na Bliskim Wschodzie podzieliła naszą prawicę na trzy konkurencyjne obozy. Linię podziału wyznacza dzisiaj przede wszystkim stosunek do Donalda Trumpa, chociaż równie dobrze można się pospierać o polską bombę atomową albo żydowskiego antychrysta.
Predator z Tindera. Wygląda niegroźnie, krzywdził latami. Uwaga! On nadal poluje
Na początku słodki, z czasem zamieniał kobietom życie w koszmar. Szantażował, zastraszał, stosował przemoc, a nawet gwałcił. Przez lata bezkarny. Okazuje się, że policję miał na swoich usługach.
Lasy Państwowe jak partyjny bankomat. Dotarliśmy do ustaleń, jak rąbano publiczną kasę
Sprawozdania z audytów w Lasach Państwowych, do których dotarła „Polityka”, ujawniają szokujące i nieznane szczegóły wyprowadzania pieniędzy. Fundusz Leśny działał jak Fundusz Sprawiedliwości, tylko razy dwa.
Terapia integracji sensorycznej: zaglądamy za kulisy. Dorośli płacą krocie na zajęcia dla dzieci
Na terapię integracji sensorycznej Polacy wydają rocznie kilkaset milionów złotych z prywatnych kieszeni i z publicznych środków. Sprawdzamy, czy warto, i zaglądamy za kulisy branży.
Wakacje między wojnami. Czas zmienić plany. Od czego teraz zacząć planowanie urlopu?
Urlop czasem beztroski? To już nieaktualne. Teraz w cenie są ubezpieczenia, które nie wygasną z chwilą pierwszych strzałów, a o tym, dokąd można wysyłać wycieczki, zdecyduje MSZ.
Makabryczna turystyka: kulisy polowań na ludzi w Sarajewie. „Dziecko było najcenniejszym trofeum”
Za zastrzelenie kobiety snajper musiał zapłacić ok. 70 mln lirów. Mężczyźni byli tańsi – mówi Ezio Gavazzeni, autor książki, w której ujawnia kulisy wstrząsającej turystyki polowań na ludzi w oblężonym Sarajewie.
Zimne łóżka. Dlaczego Polacy coraz rzadziej uprawiają seks? Z naszych sypialni powiało chłodem
Im więcej seksu i erotyki wokół nas, tym zimniej w naszych sypialniach. Połowa kobiet i niewiele mniej mężczyzn traci zainteresowanie życiem łóżkowym. Nad Wisłą z sypialni wieje coraz większym chłodem.
Piłsudski i Dmowski (i AI) dla „Polityki”. „Za moich czasów przynajmniej wiedzieliśmy, kto jest wrogiem”
O dzisiejszej Polsce, Unii Europejskiej, o Niemcach, Ukrainie oraz świecie Trumpa i Putina rozmawiamy z awatarami Józefa Piłsudskiego i Romana Dmowskiego.