Stan rozdwojenny
Być może największym z błędów braci Kaczyńskich okaże się ten, że stanu wojennego nie wprowadzili odpowiednio wcześnie.

Lepper i Wałęsa (pesymiści) wieszczą jednym głosem stan wojenny, opozycyjni „optymiści" natomiast mówią co najwyżej o czekającym nas stanie wyjątkowym. Że obecna sytuacja jest wyjątkowa, to nie ulega wątpliwości, ale zaraz stan wojenny? Za późno, o dwa lata.

Na złość

Być może największym z dotychczasowych błędów strategicznych braci Kaczyńskich (czy raczej - Pierwszego z nich) okaże się ten, że stanu wojennego nie wprowadzili odpowiednio wcześnie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną