Jak sprzedać ten garnek
PiS znów reorganizuje polityczny spektakl. Dostosowuje się do sytuacji, do oczekiwań wyborców i z całkiem nowymi aktorami wprowadza do użytku nowe techniki perswazji.
Demonstracje stają się zbyt męczące. Przemówienia szybko nużą słuchaczy. Gazety mało kto czyta. Książki mają politycznie nieistotny zasięg. Gadżety w stylu niszczarki i dyktafonowego „gwoździa” zostały już wyśmiane. Wirujące reflektory, baloniki i fanfary partyjnych konwencji zużyły się jako tło polityki poprzedniego typu. Hasła takie jak „układ” także mocno się zużyły, a wiarygodność ludzi władzy słabnie. Wszystkie te narzędzia politycznej ekspresji są więc teraz spychane na drugi plan sceny politycznej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną