Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Izrael znów uderzył. Co z pomyłkami wyborczymi? Prymas Polak odsunięty. 5 tematów na dziś

Karty wyborcze Karty wyborcze Anna S. Kowalska / Polityka
Izrael zaatakował Iran; Sąd Najwyższy o ponownym liczeniu głosów; katastrofa samolotu linii Air India; selekcjoner polskiej reprezentacji podał się do dymisji; wymowna zmiana w komisji badającej pedofilię w Kościele.

1. Izrael znów zaatakował Iran

Celem nocnego ataku były obiekty nuklearne, ale również wojskowe, związane z programem balistycznym. W sumie kilkadziesiąt samolotów uderzyło w kilkadziesiąt celów w Iranie; sądzi się, że zginęli czołowi naukowcy pracujący nad programem nuklearnym. Irańskie media potwierdziły, że zginął również dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Hossein Salami. Według doniesień agencji Reutera najwyższy przywódca ajatollah Chamenei żyje i jest na bieżąco informowany o rozwoju sytuacji. Eksplozje było słychać w samym Teheranie i w ośrodku nuklearnym Natanz.

Izraelskie siły zbrojne twierdzą, że chodzi o uniemożliwienie Iranowi uzyskania broni jądrowej. Jeszcze kilka godzin temu Donald Trump ogłosił wyraźnie, że chce, by Izrael się w tej sprawie wstrzymał.

2. Co z pomyłkami w liczeniu głosów

W czwartek Sąd Najwyższy dopuścił „dowód z oględzin kart do głosowania” w kilkunastu obwodowych komisjach wyborczych, co oznacza, że głosy oddane podczas drugiej tury wyborów prezydenckich będą mogły być w nich ponownie przeliczone. W komunikacie SN podał, że wpływają do niego protesty wyborcze, a „w zarzutach podnoszone są nieprawidłowości w sporządzeniu protokołów głosowania oraz podczas liczenia głosów w wybranych obwodowych komisjach wyborczych”. Chodzi w sumie o 13 komisji wyborczych. Sąd Najwyższy przekaże sprawę zbadania kart właściwym sądom rejonowym.

Karol Nawrocki zdobył w wyborach 10 mln 606 tys. 877 głosów, Rafał Trzaskowski – 10 mln 237 tys. 286, dzieli ich ok. 370 tys. głosów.

Protesty wyborcze można składać do 16 czerwca. Sąd Najwyższy rozstrzyga o ważności wyborów i ma na to 30 dni (czas upłynie 2 lipca). W tym tygodniu Karol Nawrocki odebrał uchwałę PKW o wyborze na prezydenta. „Rzeczpospolita Polska jet dobrem wspólnym. To, że się różnimy, to naturalne. Nie ma rozwoju bez różnicy zdań i poglądów. Lecz możemy różnić się pięknie, możemy różnić się w zgodzie. 1 czerwca 2025 r. werdykt wydali wyborcy. Rola komisji wyborczych, w tym PKW, jest służebna wobec wyborców. Obywatele polscy dokonali wyboru”, mówił przewodniczący PKW sędzia Sylwester Marciniak podczas uroczystości na Zamku Królewskim w Warszawie i przekazał Nawrockiemu zaświadczenie.

3. Katastrofa samolotu linii Air India

Samolot pasażerski Boeing 787 Dreamliner rozbił się w czwartek w Ahmadabadzie (Indie) wkrótce po starcie. Leciał na lotnisko Gatwick w Londynie. Z początku sądzono, że nie przeżył nikt spośród 242 osób obecnych na pokładzie, ale okazało się, że jest jeden ocalały. Brytyjczyk, jak przekazał szef miejscowej policji, zajmował miejsce 11A. Jest hospitalizowany. Mediom powiedział, że wszystko działo się szybko, już 30 sekund po starcie było słychać hałas, a potem maszyna się rozbiła. Mężczyzna był przerażony, chciał uciec, widział ciała i szczątki samolotu. Podróżował z bratem.

Linie Air India podały, że na pokładzie znajdowało się 169 obywateli Indii, 53 obywateli Wielkiej Brytanii, siedem osób z Portugalii i jedna z Kanady. Jak informuje Reuters, wśród pasażerów było 11 dzieci. W katastrofie zginęło ok. 290 osób, również tych, które były na ziemi. Samolot runął m.in. na hostel dla lekarzy. Sprawę wyjaśniają wspólnie służby indyjskie i brytyjskie.

Ostatni raz samolot rozbił się w Indiach w 2020 r. To też był Boeing 787, wtedy zginęło 21 osób.

4. Michał Probierz odchodzi

Trener polskiej reprezentacji podał się w czwartek do dymisji. „Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera”, przekazał Michał Probierz. Funkcję pełnił od 20 września 2023 r. W środę spotkał się z prezesem PZPN, dzień wcześniej Polska rozegrała mecz z Finlandią i poniosła porażkę. Ale gęsto zrobiło się już w niedzielę, gdy Robert Lewandowski w niejasnych okolicznościach został pozbawiony opaski kapitana. Najlepszy polki napastnik oznajmił, że nie będzie występował w kadrze, dopóki Probierz nią dowodzi.

Sukcesów wielkich nie było. Probierz poprowadził drużynę narodową do dziesięciu wygranych, czterech remisów i siedmiu przegranych. W klubowej piłce przeżywał wzloty i upadki. Najlepiej są pamiętane jego osiągnięcia w Jagielloni Białystok, ale i ostateczne niepowodzenie autorskiego przedsięwzięcia w Cracovii. „Michał Probierz odszedł, problemy zostały. Jak poradzi sobie z ich rozwiązaniem Cezary Kulesza? Nie ma przesadnej wiary w jego umiejętności zarządzania”, pisze na Polityka.pl Krzysztof Matlak. A ławka potencjalnych następców jest krótka.

5. Komisja ds. badania pedofilii bez prymasa Polaka

Biuro prasowe Episkopatu poinformowało, że prymas Wojciech Polak nie będzie już odpowiedzialny za tworzenie niezależnej komisji do zbadania przypadków wykorzystywania osób małoletnich w Kościele. Jego rolę ma przejąć bp Sławomir Oder, który stwierdził, że wiele kwestii „wymaga dopracowania”. Decyzja zapadła podczas 401. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski w Katowicach.

„Chciałbym mieć nadzieję, że bp Oder zrobi coś sensownego, ale dzisiaj moja nadzieja umarła. Już wiem, że Konferencja Episkopatu Polski nie chce rozliczenia, nie chce prawdy, chce udawać i pozorować działanie”, skomentował tę decyzję w audycji TOK FM Tomasz Terlikowski. Jak wyjaśnił, bp Oder „utopił uczciwe dochodzenie w sprawie Jana Pawła II i jego podejścia do pedofilii”.

Prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej Marcin Przeciszewski komentuje w mediach społecznościowych, że to „katastrofalna decyzja”: „bp Oder nigdy dotąd tą tematyką się nie zajmował i nie ma żadnych doświadczeń w tej sferze. Osoby skrzywdzone odbiorą tę nominację jako dowód, że ich sprawy przestały być traktowane poważnie, a w życiu publicznym oznaczać to będzie dalszy i prawdopodobnie dość gwałtowny spadek autorytetu Kościoła”.

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Czynsze grozy. Są takie bloki, które zamieniły się w miejsca walk. Podwyżki, straszenie sądem, finansowa panika

Wspólnoty mieszkaniowe zaczęły masowo powstawać w Polsce 30 lat temu. Były jak powiew wolności: małe środowiska rządzące się przejrzystymi, demokratycznymi zasadami. Dziś to tylko wspomnienie. Demokracja wynaturzona, zarząd jak dyktatura, kontroli państwa brak.

Marcin Kołodziejczyk
06.03.2026
Reklama