Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Na prawo od PiS

Grzegorz Braun Grzegorz Braun Beata Zawrzel / Reporter

Po rekordowym wyniku Grzegorza Brauna (6,3 proc.) w wyborach prezydenckich, w sondażach partyjnych zaczęła rosnąć także jego formacja: radykalnie prawicowa, antyunijna Konfederacja Korony Polskiej. Z początku podbierała głównie wyborców PiS, ale ostatnie badania pokazują, że do Korony zaczynają odpływać również najbardziej skrajni wyborcy Konfederacji Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena. Politycy Korony Brauna przyznają, że Konfederacja jest ich rywalką, złośliwie nazywając ją „Neo-Konfederacją”. W ostatnim sondażu United Surveys dla WP Korona urosła do 9,7 proc., Konfederacja spadła zaś do 11,2 proc. Jeszcze pod koniec listopada w badaniu tej samej pracowni strata braunistów do konfederatów wynosiła ponad 9 pkt proc.

Różnica między obiema Konfederacjami maleje. Bosak z Mentzenem w drugiej połowie ubiegłego roku niewiele zrobili, by temu procesowi zapobiec – może nieco upojeni wynikiem Mentzena w prezydenckiej pierwszej turze. Jednak konfederaci ze spokojem podchodzą do wzmożonego zainteresowania prawicowym rywalem, nie dowierzając w „poważne przepływy” ich elektoratu do partii Brauna. Jak wiceprezes narodowców Michał Wawer, który przyznał ostatnio, że samej Koronie dobrze życzy i cieszy się, że na trzecim i czwartym miejscu w sondażach na stałe zadomowiły się skrajna i jeszcze skrajniejsza prawica.

Niektórzy działacze Konfederacji – na razie w nieoficjalnych rozmowach – nie wykluczają nawet ponownego sojuszu obu ugrupowań przed wyborami do Sejmu w 2027 r. Czują jednak potrzebę wyrazistości – jak twierdzą, chcą, żeby partia od czasu do czasu pokazała się z bardziej radykalnej strony. – Powinniśmy przypominać antysystemowym wyborcom o naszej wiarygodności w walce ze zgranymi i podległymi politycznej poprawności elitami – podkreśla jeden z działaczy.

Polityka 3.2026 (3547) z dnia 13.01.2026; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 9
Reklama