Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Niewygodna Róża

Tablica upamiętniająca Różę Luksemburg. Tablica upamiętniająca Różę Luksemburg. A. Szewc/Dziennik Wschodni

W czwartek 5 marca, w 155. rocznicę urodzin Róży Luksemburg, podjęto kolejną próbę jej upamiętnienia w rodzinnym Zamościu. Sukces okazał się połowiczny: wprawdzie powstała pamiątkowa tablica, ale nie została nigdzie przymocowana ani nawet uroczyście odsłonięta. Odbyła się za to konferencja z udziałem władz miasta. Prezydent Zamościa Rafał Zwolak przypominał, że Luksemburg „była kobietą o niezwykłej odwadze intelektualnej”.

Luksemburg, pierwsza Polka z doktoratem z ekonomii, współzałożycielka polskiej i niemieckiej socjaldemokracji, w pewnym momencie stała się najlepiej opłacaną europejską publicystką, z Leninem spierała się o kształt rewolucji, demokracji i wolności słowa. Najsłynniejszy jej cytat: „Wolność jest zawsze wolnością dla myślących inaczej”. Zamordowana w 1919 r., w jej pogrzebie w Berlinie uczestniczyły dziesiątki tysięcy osób. Ale w kraju jej imię nosi dziś raptem jedna ulica w Gliwicach. Postać intelektualistki spopularyzowała ostatnio Weronika Kostyrko, autorka biografii „Róża Luksemburg. Domem moim jest cały świat” (2024).

Jak dowiadujemy się w ratuszu, tablicy nie odsłonięto nie tylko z powodu braku zgody konserwatora zabytków, ale też opinii IPN. Dwóch wiceprezesów Instytutu wydało oświadczenie, w którym oburzają się na plany odsłonięcia tablicy „upamiętniającej komunistyczną działaczkę”, co stałoby „w sprzeczności z zakazem propagowania komunizmu oraz innych ustrojów totalitarnych w przestrzeni publicznej”. W dniach poprzedzających obchody na rynku występowali wiceprezesi IPN oraz politycy PiS.

Kostyrko przypomina, że nazwisko Luksemburg nie widnieje na liście nazwisk do zdekomunizowania dostępnej na stronie IPN. I że gliwicka ulica nadal nosi imię działaczki decyzją pisowskiego wojewody Jarosława Wieczorka z 2021 r.

Polityka 11.2026 (3555) z dnia 10.03.2026; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 8
Reklama