Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Obietnice przetrwania

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Sama wojna już nie dziwi, dziwi natomiast to, że istnieją jeszcze kanały komunikacji, gdzie da się wziąć ją w nawias.

Z dawnych, przedwojennych czasów pozostał mi wór z wielkim logo Magyar Posta. Trzeba przyznać, że stylowy – wykonany z plastikowej plecionki w różowo-beżowym kolorze, udającej jutę. Jak mawiają radiowcy: szkoda, że państwo tego nie widzą. W takich workach – nie wiem, dlaczego akurat węgierskich – przychodziły do mnie książki z Rosji zamawiane przez internet w księgarni OZON. Nawiasem mówiąc, to ta sama sieć, której magazyny ku naszej radości płoną dzisiaj od Kurska po Jamał za sprawą ukraińskich dronów. Listonosz nawet nie próbował dostarczyć mi tego gabarytu pod drzwi i nie mogłam mieć do niego pretensji. Worki z cennym ładunkiem sama odbierałam z poczty, zarzucałam na plecy i taszczyłam do domu. Potem przestałam kupować książki przez OZON, a worki zostały. Żal wyrzucić takie fajne reklamówki – szeptało moje wewnętrzne dziecko PRL. Postanowiłam być dla niego dobra i jeden zostawiłam.

Przydał się. Węgierski worek okazał się zasobem podwójnego przeznaczenia. Dzisiaj wkładam do niego puste butelki po wodzie mineralnej i kiedy zawartość wora uformuje menisk wklęsły, zarzucam go jak dawniej na plecy, choć oczywiście moje cargo waży tym razem nieporównywalnie mniej. Raz czy dwa w miesiącu kroczę z kuriozalnym węgierskim worem do najbliższego Lidla i wrzucam plastik, sztuka po sztuce, w paszczę recyklomatu. Maszyna pożera butelki, żując je powoli przy dźwiękach smakowitych trzasków, a na końcu, po krótkiej pauzie, wypluwa kupon, za który da się kupić coś na obiad. Jest to całkiem przyjemna zabawa dla neuroatypowych, a ponadto przy siedzącym trybie życia każdy powód, żeby wyjść z domu i użyć nóg, jest na wagę złota, więc chwalę sobie system kaucyjny. Nie rozumiem obrażonych, którzy się skarżą, że zbiórka surowca wtórnego odbiera im godność. Uważam, że system kaucyjny powinien zostać rozciągnięty także na ulubione przez alkoholików buteleczki typu małpka.

Polityka 41.2026 (3585) z dnia 06.10.2026; Felietony; s. 85
Reklama