Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Partie mogą być mądre

Jeśli Platformie chodzi tylko o podwyższenie jakości polskiej polityki, nie trzeba nowych ustaw.

Władzę zdobywają partie pozbawione sensownych programów, więc rządy na łapu-capu wymyślają jakiekolwiek reformy. Opozycja mówi, co jej ślina na język przyniesie albo co jej akurat wymyślą fachowcy od PR. Przez lata łudziliśmy się, że to grzech młodości polskiej demokracji. Ale polska demokracja ma pierwszą młodość za sobą, a nie widać, żeby jej przybywało rozumu.

Platforma ma pomysł, co z tym można zrobić, i jest to pomysł zasadniczo trafny. Zamiast na billboardy i telewizyjne spoty, pieniądze podatników, którymi budżet obdarowuje partie, mają być – jak np. w Niemczech – wydawane na finansowanie partyjnych fundacji opracowujących dające się zrealizować programy.

Po latach szukania Graala w postaci dekomunizacji, lustracji, jednomandatowych okręgów wyborczych jest to chyba pierwszy sensowny pomysł na uzdrowienie polskiej polityki. Ale diabeł tkwi – jak zwykle – w szczegółach. Na razie PO chce odebrać partiom dotacje i subwencje. Pieniądze na myślenie ma partyjnym fundacjom przyznawać rząd rozpatrujący ich wnioski. To jest niedopuszczalne, bo oddaje władzy kontrolę nad programowym wysiłkiem opozycji.

Jeśli Platformie chodzi tylko o podwyższenie jakości polskiej polityki, nie trzeba nowych ustaw. Ten problem załatwią dwa nowe przepisy w ustawie o finansowaniu partii politycznych. Zamiast wymyślać proch, wystarczy zakazać używania publicznych pieniędzy na reklamę polityczną i jednocześnie nakazać partiom przeznaczanie co najmniej połowy otrzymywanych kwot na prace programowe. Tylko tyle potrzeba, by polska polityka zmieniła się zasadniczo.

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną