Grill, real i oral
Opozycja zarzuca rządowi Donalda Tuska i PO miałkość, nijakość. Platforma jawi się w tej optyce jako ugrupowanie bez celu, sensu i energii. PO najczęściej szlachetnie milczy. Ale to nie jest dobra strategia.

Zwolennicy PO nazywani są przez jej wrogów (np. na portalu Salon24) lemingami, małymi gryzoniami, stworzeniami bezrefleksyjnymi, z małym mózgiem, z rozbudzoną sferą konsumpcji, a ze zredukowaną moralnością i świadomością polityczną. Jak wiadomo, kiedy lemingi zbliżają się do morza, sądzą, że potrafią je przepłynąć.

Pomijając fakt, że poprzednie rządy PiS z moralnością i przyzwoitością nie miały nic wspólnego, a w sferze realnych działań były nieudolne, trudności w opisie czasów, w jakich znaleźliśmy się za władzy Tuska, są rzeczywiste.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną