Rabaty na prenumeratę cyfrową Polityki

40% lub 50%

Subskrybuj
Kraj

Kto wyrzuci Mężydłę

Tusk jest tak leniwy, że nawet mu się nie chce wyrzucić posła Mężydły?

Wyobraźmy sobie, że podczas niedawnych rządów Jarosława Kaczyńskiego jakiś poseł PiS nawołuje premiera do szybkiej wymiany ministrów i stwierdza, że chociaż dobrze życzy Lechowi Kaczyńskiemu, to uważa, że prezydentem powinien być ktoś z opozycji. Teraz pytanie: jak długo taki straceniec utrzymałby się w partii i w ile godzin po tych słowach poseł Brudziński nazwałby go wyliniałym wezyrem, nadającym się jedynie do kiszenia ogórków?

A takie wezwania i opinie, tyle że o rządach Platformy i ewentualnej prezydenturze Donalda Tuska, wygłosił właśnie w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” jeden z najbardziej znanych posłów PO Antoni Mężydło. Minęło parę dni i nic. Nikt go nie obraża, nie domaga się wyjaśnień, nie zawiesza, nie twierdzi nawet, że się „pogubił”.

Jarosław Kaczyński często powtarza, że Platforma jest wodzowskim, rządzonym żelazną ręką ugrupowaniem, a PiS, wbrew niesprawiedliwym ocenom, to wzór wewnątrzpartyjnej demokracji. Porównanie casusu Mężydły z przypadkami wielu posłów PiS, którzy wylatywali z partii nawet za zadanie niewłaściwego pytania, dowodzi, że nie jest to oczywista oczywistość. Ale znamy kontrargument: Tusk jest tak leniwy, że nawet mu się nie chce wyrzucić Mężydły.

  
 

Polityka 42.2008 (2676) z dnia 18.10.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 7
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Polityka przy stole. Symulator kampanii wyborczej i inne planszówki

Kogo znane na co dzień z ekranów i gazet polityczne spory nadal bardziej ekscytują, niż męczą, może sprawdzić swoich sił w ich wersji pudełkowej. Uwaga – wciągają jak prawdziwe.

Michał Klimko
25.11.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną