Nie dręczyć Małysza!
Media ciągle oczekują od Małysza powrotu do dawnej, wielkiej formy.

Najpierw słyszeliśmy zapowiedzi kolejnych dobrych skoków i zwycięstw Adama Małysza, a teraz jeszcze głośniejsze narzekania, że nasz mistrz jest nie tylko bez formy, ale i całkowicie bezradny, załamany. Rzeczywiście, przegrywa konkurs za konkursem, odpada w walce ze słabszymi rywalami, zajmuje dalekie miejsca. Przestał się liczyć w czołówce, a media ciągle oczekują od Małysza powrotu do dawnej, wielkiej formy. Przestańmy go dręczyć! Małysz dokonał już w historii naszego narciarstwa więcej niż wszyscy polscy skoczkowie razem wzięci.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną