Trzeba było przyspieszyć
Ludwik Dorn, były marszałek Sejmu, o problemach z początkiem III RP, o braciach Kaczyńskich, Lechu Wałęsie, porażce IV RP i o tym, gdzie są granice politycznego radykalizmu

Janina Paradowska: – Gdy prosiłam o rozmowę na XX-lecie, zapytał pan natychmiast: a z jaką datą jest ona związana?
Ludwik Dorn: – Polski problem polega na tym, że nie ma daty, co do której istnieje zgoda i związane z nią mocne przeświadczenie, że oto zaczęła się niepodległość. A w historii tak już jest, że jednostki i społeczeństwa potrzebują wyrazistego początku. Dla jednych początkiem jest Okrągły Stół i zakończenie obrad, dla innych 4 czerwca, dla jeszcze innych powołanie rządu Mazowieckiego, a przecież mogą być jeszcze wybory prezydenckie czy pierwsze wolne parlamentarne.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną