Kraj

Jednak duma

Fot.Stefan Maszewski/REPORTER Fot.Stefan Maszewski/REPORTER
Powody do prawdziwej dumy odnajduję dopiero teraz.

  • DEBATA: Dumania narodowe - Jestem dumny z tego, że jestem Polakiem - oświadczył w programie Tomasza Lisa poseł Ryszard Czarnecki. Ale czy wszyscy Polacy są dumni, że reprezentuje ich Czarnecki? - pyta Adam Szostkiewicz

 

Duma narodowa rozmaite miewa wcielenia. W przypadku wielkich narodów i potężnych państw potrafi być nadęta pychą, bliska megalomanii; chociaż owa wielkomocarstwowa duma w USA przejawia się zgoła inaczej niż w Rosji, nie mówiąc już o Chinach. Z kolei u narodów małych podszyta nieraz bywa kompleksami wynikłymi z doznanych urazów, niepewnością, nawet lękiem.

Przykład klasyczny, to kamienny upór Litwinów w odniesieniu do polskiej pisowni nazw i nazwisk. A przecież litewska tożsamość nie jest niczym zagrożona. Nie wchodzi w rachubę   polska dominacja czy ekspansja w jakiejkolwiek postaci. A jednak są nastroszeni, nieufni, w swej podejrzliwości wręcz nieprzejednani.
Polska duma mieści się gdzieś pomiędzy tymi skrajnościami. A czy w ogóle ją odczuwam? Owszem, choć nie jest to gejzer uniesień ekstatycznych; raczej stonowana satysfakcja, jaka przystoi wiekowi dojrzałemu. Duma ta posiada wyrazisty, pokoleniowy kontekst.

Mało mam bowiem powodów, by napawać się triumfami przeszłości. Chrobry, Batory czy Sobieski to w naszej skali dziejowej niemal prehistoria. Natomiast ostatnie trzy wieki to nieustający cykl klęsk, porażek, rozmaitych niespełnień, wiecznych niedosytów. Przegrane wojny, nieudane powstania, rozbiory, okupacje; całe pasmo niedoli przedzielone tylko jednym szczęsnym rozbłyskiem lat 1918/20.

W niczym nie umniejsza to szacunku, jaki żywię dla przeszłych, tak srodze doświadczonych pokoleń. Czcią darzę wszelkich powstańców, zesłańców, wszystkie ofiary caratu, nazizmu i komunizmu. Wszelako ta smutna refleksja nie napełnia mnie dumą.

Powody do prawdziwej dumy odnajduję dopiero teraz. Należę do generacji, do której uśmiechnęło się szczęście. Która nie tylko odzyskała niepodległość, lecz - poprzez wejście do UE i NATO - na dobre ją utrwaliła. Czuję dumę, że to mój rodak, Karol Wojtyła, był tak wielkim papieżem. Dumny jestem z naszych noblistów, Miłosza, Wałęsy i Szymborskiej. Z zaufania, jakim obdarzyli mnie kiedyś Stefan Kisielewski i Zbigniew Herbert. Z tego, że, wraz z  innymi, służyłem dobrej sprawie, należąc do opozycji demokratycznej, wspierając legendarny strajk sierpniowy, współtworząc „Solidarność" i ruch oporu w stanie wojennym.

Jestem dumny, iż żyję w niedoskonałej wprawdzie, niekiedy irytującej, ale przecież demokratycznej Polsce. Uczucie to nie ma nic wspólnego z narodową tromtadracją czy - tym bardziej - z szowinizmem. Bowiem jednocześnie w każdym zakątku Europy czuję się, jak u siebie w domu.
Po prostu cieszę się z tego, że wreszcie mieszkam w wolnym kraju. A ponieważ wszedłem w wiek - przynajmniej w teorii - stateczny, również i z tego, że moje wnuki już nie muszą odnosić do siebie mickiewiczowskiej frazy: „Zrodzony w niewoli, okuty w powiciu..."


Czy i jak można dziś być dumnym z Polski? Przeczytaj także opinię prof. Magdaleny Środy i weź udział w debacie!


Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Wiedza nastolatków o seksie przypomina średniowieczną mapę świata

„Seks domaciczny” to nieprzypadkowe przejęzyczenie. Polskie nastolatki nie za bardzo wiedzą, jaki organ do czego służy.

Joanna Cieśla
11.08.2015
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną