Triumf terrorystów

Każdy wojskowy wie, a polityk wiedzieć powinien, iż terroryzm nie ma nic wspólnego z wojną. Z tego najprostszego powodu, że nie przynosi i przynieść nie może terrorystom żadnych, taktycznych nawet korzyści. Zbrodnicze zamachy, nawet tak efektowne, jak 11 września w Nowym Jorku, nie przynoszą terrorystom żadnych realnych strategicznych zysków, bo też nie mają takiego celu. Dziesiątki, a nawet tysiące niewinnych ofiar, dwa albo i dwadzieścia zburzonych budynków nie naruszają w niczym stabilności solidnych organizmów państwowych, o czym terroryści doskonale wiedzą.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj