Felietony Ludwika Stommy

Dobra nowina

Wspaniały Grześ Turnau śpiewał kiedyś: „Lecz naprawdę na świecie nie dzieje się nic i nie zdarzy się nic aż do końca”. Z politycznego punktu widzenia skłonny byłbym się zgodzić. Amerykanie podsłuchują i będą podsłuchiwać. Kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji François Hollande oburzają się, że Amerykanie podsłuchują, i będą się oburzać, bo Amerykanie będą podsłuchiwać nadal. Tysiące ludzi dobrej woli walczą o zmniejszenie tragicznych dysproporcji między północą (Europa) a południem (Afryka), ale owa przepaść będzie się nadal pogłębiać, co zresztą ma ten pozytywny skutek, iż szefowie fundacji spieszących na pomoc uciśnionym zachowają swoje etaty i będą nadal napełniać portfele.

Polityka 45.2013 (2932) z dnia 05.11.2013; Felietony; s. 94